Kalendarz otwierał się powoli. Dni mijały, a my przybliżaliśmy się do siebie wzajemnie. Czułem narastające pragnienie spędzenia z tobą reszty życia. Kartki kalendarza pożółkły, między nami babie lato unosiło się, jakby chciało nas spleść. Między naszymi dłońmi było tylko uczucie miłości. Chodźmy do lasu - pokażę ci, jak wygląda natchnienie.
Sł. T. Mączyński
