sobota, 16 marca 2019

Wiosna pachnąca



Przysiadłem przy jeżu - wiosny wiernym żołnierzu. Nastroszył kolce - ale łapki ma takie maleńkie - tupiące. Łąka eksplodowała trawami, polnymi kwiatami i kolorami. Kwietniowe nadal chłodne powietrze - oddychajmy głęboko - chociaż nie brakuje powietrza w płucach - to, jeszcze i jeszcze. Niech oskrzela się dotleniają - pół roku obsychały - ogrzewane powietrze przepuszczały. Jenoty, lisy, psy i koty - pozrzucały już zimową szatę - żmije, padalce i zaskrońce - grasują na łące. W stawie rodzi się nowe życie - pojawiły się ważki, traszki i kumkające żabki - a na brzegu kwiaty babki. Budzi się przyroda do życia nowego - takiego ciepłego. Już gajowy wyszedł na rewiry między buki i dębiny - tam dopiero życia w mikro świecie są drobiny.


Sł. T. Mączyński

29.04.2018 r.