sobota, 9 marca 2013

Czerwcowy poranek


***

Czerwcowy poranek,

Słoneczny uśmiech

Na dnia powitanie

Powolne budzenie - wstawanie.

Jakby nieoczekiwane

Do łóżka śniadanie.

Kwiaty świeżo zerwane

- Ciepłe przywitanie.

Ktoś puka do drzwi.

Jakieś ciche to pukanie.

- Ciekawość - i jej narastanie.

To puka twoje dojrzewanie.

***

 Mój wiersz - napisany 10 czerwca 2005 roku  dla córki na trzecią rocznicę urodzin.

Sł. T. Mączyński