"Chciałbym cię dotknąć - nim otworzysz oczy, chciałbym tchnąć wiarę - nim ze snów swoich wyskoczysz. Chciałbym ci powiedzieć, że nic nie jest trudne. Chciałbym rozjaśnić niebo pochmurne. Chciałbym opowiadać ci o życiu wśród ludzi bez ludzi. Chciałbym, aby życie nie było wciąż nudne. Chciałbym zarzucić ci na szyję ramiona, żebyś nie zniknęła, jak znika mgła majowa. Chciałbym dotrzymywać ci kroku - nawet idąc tylko z boku. Chciałbym rwać życia jagody w czarnym lesie przed południem - zrobiłabyś pierogi popołudniu - bo wiesz, że je lubię. Chciałbym robić wiele rzeczy - nim czasu zabraknie na drobne kłótnie. - Popatrz - to, już południe."
Sł. T. Mączyński
