poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Czas na cztery pory roku


Siedzieliśmy na ławeczce z deski, zajadając się rakami pieczonymi w ognisku. Pełnia księżyca sprawiała, że jego tarcza oświetlała nam łowisko. Lipiec w sam raz nadawał się na raczą wyprawę. Siedząc w swetrze do połowy ud, robiąc wrażenie podnieconej - tak bardzo tym, czego doświadczałaś łowiąc raki - wstałaś, aby stąpać po trawie rosą upstrzonej - a ja podziwidałem cię w blasku księżyca. - Wiesz już, jak wygląda lato ze mną. Czas na cztery pory roku.


Sł. T. Mączyński