niedziela, 17 marca 2019

Konie




"Grzywiaste konie między łąkami pognały - takie szalone, jak myśli spłoszone - warkoczami w galopie splecione. Wiatr gwiżdże, jak bat nad końskimi uszami - a konie wolne - pędzą między drzewami. - Spięły się wodze nad trojkami - a pędziwiatr krzyczy wniebogłosy - jestem tuż za wami. Tak umykają całe lata przeszłości pod kopytami - gdzież, im gonić za tabunami. Chrapy końskie spieczone słońcem. A na horyzoncie strumień i lasu poszycie - tam lżejsze końskie życie. - Wszystkiego jest z pięć hektarów, a koniom mało - wybrały parów. A, w tym parowie kleszcze i bąki - lepiej było przemierzać bezkresne łąki. Wieczór zapada - konie zbijają się w stada - taka wolności gromada - nie przesada. - Przydałaby się derka, aby przykryć końskie żeberka - a tutaj tylko siano zbite pod kopytami. Ułańskie czasy dawno za nami - konie wymknęły się mknąc równinami. Tyle piękna w końskim żywocie, że nie jeden oddałby życie spokojne za trwanie w galopie."


Sł. T. Mączyński

14.03.2018