Duszyczka
Krzyczała dusza z radości - tyle na Ziemi wspaniałości, tyle możliwości. Malutka duszyczka między opętanymi demonami z metalowymi szczypcami. Duszyczka w ciele, jak ziarenko fasoli - a już wie, jak życie boli - jak, nie wiele zależy od poczętego człowieka - kiedy, legislacja przed nim czeka. Duszyczka spoglądała już na świat oczami pod zamkniętymi powiekami - wyobrażała sobie, jak cudownie będzie na świecie - ile, to troski dołożą rodzice z tej chwili beztroski uniesienia nie do zapomnienia. Ciało siły nabierało - życiem eksplodowało. Nic nie było w stanie zahamować tej duszyczki radości - owocu zauroczenia - często miłości. - Jakaż bywa wiosna radosna, jakie bywają radosne wakacje i świąteczne wariacje. - Szkoda, że ciało się nie narodziło - komu to przeszkodziło?
Sł. T. Mączyński
2017.03.23
