"Tulą się ramionami,
szepcząc czule swoje grzechy przeszłości
w oczekiwaniu ułaskawienia
- czekają na tę chwilę,
kiedy zostaną rozgrzeszeni.
Spowiednicy miłości
- szarlatani fantazji
- aby, tylko nie pozostać odtrąconymi
- uczynią wszystko w słowie,
kiedy - kochane usta szepczą,
kiedy - kochane uszy słuchają,
kiedy - kochane oczy spoglądają.
Oczyszczeni, upojeni sobą zasypiają
w pokucie snów,
których - nie sposób odgadnąć.
Bezlitośni w zadawaniu pokuty
- twórcy wyznań doskonałych
opętanych łańcuchami
niemoralnych propozycji
- uciekają się do podstępów,
- aby, tylko dokonać rachunku sumienia.
Oczekując na łzy,
dotykają swoich policzków w nadziei,
że noc trwać będzie wiecznie"
Sł. T. Mączyński
