"Potrzebuję energii dusz, które odeszły w świat pochłaniający czernią,
jakiej nikt nie namalował jeszcze.
- Urozmaicenia mi trzeba,
jak tej kromki pszennego chleba,
jak soli trzech szczypt
na języku spragnionym strawy pospolitej o świcie.
- Jakież jest to zaklęte w krąg życie,
jakaż jest ta myśl trwogą ogarnięta,
czy będzie to urna,
czy trumna ciężkim wiekiem zamknięta.
- Ciszo, głaszcząca skronie sięgnij dalej czesząc palcami swymi myśli moje.
Zasypiam z nadzieją i budzę się z pragnieniem
- czy, jestem jeszcze czyimś przeznaczeniem?"
Sł. T. Mączyński
